Dziękuję Ci „psiarzu” za świadectwo, które mi wystawiasz – rzecz o odpowiedzialności zbiorowej

5ablogMoją największą bolączką od wczesnych lat dziecięcych była niesprawiedliwość. Nie rozumiałam jej i wielce wzburzałam się na każdy jej przejaw. Nierozłączną siostrą niesprawiedliwości jest odpowiedzialność zbiorowa. To dla mnie absurd i prawdopodobnie jako stara babcia, będę się z jej powodu burzyć dokładnie tak samo, jak burzyłam się 15 lat temu jako dziecko, które odesłano do kąta za niewinność. Teraz chociaż mury szkoły dawno już opuszczone, czuję się jakby ktoś znów sadzał mnie na karnego jeżyka, za zachowania ludzi, z którymi nie łączy mnie nic, poza psim stanem posiadania.

Czytaj dalej „Dziękuję Ci „psiarzu” za świadectwo, które mi wystawiasz – rzecz o odpowiedzialności zbiorowej”

Psiostrzegawczość

b1

W naszych psach cenimy przeróżne rzeczy i przeróżnych rzeczy szukamy. Stąd ten ogrom ras, charakterów i rozmiarów merdających ogonów. Myślę, że nie minę się z prawdą uznając za jedną z bardziej pożądanych psich cech: spostrzegawczość. Bo przecież co jak nie właśnie ona pomaga czterołapym łączyć ze sobą fakty i zależności. Ich zachowania będące odpowiedzią na nasze bodźce. Skinięcie głową, które wystarczy by pies wiedział, czy idzie w dobrym kierunku na spacerze. To daje nam-ludziom wrażenie, że pies rozumie co do niego mówimy. A to natomiast sprawia, że buduje się między nami więź niepodobna do innej. Spostrzegawczość wykorzystana podczas powstawania relacji może być świetnym budulcem, ale jeśli mamy psa, który potrafi być momentami bardziej spostrzegawczy od nas?

Czytaj dalej „Psiostrzegawczość”

Krok w tył i dwa kroki w przód

dsc_5292Przez jakiś czas, po etapie szczeniackiego wariata i przed etapem, o którym opowiem, cieszyłam się psem, który jest absolutnie odwoływalny od wszystkiego. Który ignoruje inne psy podczas treningów i który wręcz denerwuje się, że ktoś mu przeszkadza, gdy on teraz jest przecież zajęty czymś innym. Bajka? A no całkiem to było miłe. Pies tak bardzo zmotywowany. Pies taki skupiony, pies taki super. Ale efekty uboczne z tym związane zmusiły mnie do cofnięcia się i przepracowania pewnych rzeczy na nowo. A zaczęło się tak:

Czytaj dalej „Krok w tył i dwa kroki w przód”