Wielka rozkmina nad szarpakami

tytułowa3

Można by rzec, że z szarpakami, jak z pokemonami: ” Musisz mieć je wszystkie”. Jednak gdy na chwilę zapomnimy o psim maniactwie i podejdziemy do sprawy rozsądniej, okazuje się, że wybór tych, które faktycznie nam się przydadzą może nie być taki łatwy. Moje poszukiwania rozpoczęły się od pozornie prostej piłki na amortyzatorze, a wyewoluowały w nocne szycie góry szarpaków. Stworzyłam, wykorzystałam i przemyślałam przeróżne kształty, rozmiary, faktury. Być może, moje doświadczenia pomogą Wam w Waszych własnych poszukiwaniach 🙂 Czytaj dalej „Wielka rozkmina nad szarpakami”

Reklamy