Budowanie relacji i stoisko z lemoniadą

Tytuł tego wpisu, wbrew pozorom nie jest tak absurdalny, jak mogłoby się wydawać. Wszak raczej nie przepadam za frazesami, ale do ostatecznych wniosków dzisiejszego tematu, żaden mądry cytat nie pasuje tak dobrze, jak właśnie ten o cytrynach pod nogami, zamienionych w pyszniutką lemoniadę, o smaku: „chyba zaczynasz być moim ziomkiem co?” Czytaj dalej „Budowanie relacji i stoisko z lemoniadą”