Vukowscy – słowo o nas

1

Tam na górze to my, w naszym naturalnym środowisku. Ten człowiek na środku i duże – puchate po lewej to mentalne wiejskie burki, zamknięte w mieszczańskich ciałach, które bezustannie uciekają w lasy i pola oddychać świerkiem. To małe po prawej jest znacznie bardziej uniwersalnym stworzonkiem. Wszędzie dobrze, gdzie jego człowiek, a że jego człowiek ucieka z betonów, tytuł burka dostał mu się mimo woli.

Duże – puchate to Vuko, średnie na środku to ja – Weronika i małe, mniej puchate, ale absolutnie przesłodkie to River – witaj u nas!

3

•••

Na co dzień zajmuję się architekturą, fotografią i wszystkim co manualne. Uwielbiam naturę w każdej postaci, nawet wtedy gdy pajęczyny wchodzą mi we włosy, albo dzik przegania z pola. Psy są dla mnie łącznikiem z tym światem. Pomogły mi się znaleźć na nowo, gdy powoli zamieniałam się w ususzonego rodzyna. Lubię snuć przydługie opowieści i przekazywać innym ulgę. Bywam Krzysztofem Cugowskim internetów, głoszącym, że po nocy zawsze jest dzień, a po burzy spokój i o tym wszystkim jest blog.

O psach, naturze, robótkach ręcznych. O wspólnych błędach, porażkach i zwycięstwach. Staram się przekuć własne doświadczenia w coś dla innych. Nie akceptuję zarówno idealizowania, jak i samobiczowania. U Vukowskich niesie się dobrą myśl i wiarę w siebie. Gnamy tutaj tylko ignorancję i ograniczanie swobód innych. Wolność, wiatr we włosach, nagie zadki nad jeziorem w świetle księżyca – to my. Kijki w zadkach, zwięzłe zdania proste, gotowe prawdy przymusowo dla wszystkich – to bardzo nie my.  Nasza drużyna wyznaje zasadę: Twój pies – Twoim ziomkiem. Te dwa gnomy obok mnie są przyjaciółmi, partnerami w zbrodni, towarzyszami długiej wędrówki, na których mogę polegać i to samo staram się dawać im od siebie.

•••

4

Większość czasu spędzamy na przeganianiu wiatru w polu, włóczeniu się wszędzie tam, gdzie jesteśmy tylko my i spokój. Gonimy też za plastikowymi talerzami – frisbee i biegamy przez płotki w agility. Dokładniej mówiąc psy biegają, ja to czasem walczę o życie, próbując je dogonić. Startujemy w zawodach, jeździmy na seminaria, ciągle się uczymy i rozwijamy. Próbujemy wspólnie nowych rzeczy i cieszymy się swoim towarzystwem.

•••

Kiedyś, jak już całkiem zarosnę mchem i porostem, wyrywając się z betonowej dżungli, będę skrobała dla Was z chatki na skraju lasu, z wielkimi oknami i drewnianą trzeszczącą podłogą. Siedząc na ganku z kawą w emaliowanym kubku, doprawioną psim futrem. Zapraszam do naszego świata.

•••

Oba pieseczki pochodzą z hodowli Ścigając Wiatr

Vuko – Dawn Sky Ścigając Wiatr

River – Hurricane Sky Ścigając Wiatr

2 uwagi do wpisu “Vukowscy – słowo o nas

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s