Płaszcz zimowy Trixie Explore

DSC_7720Zima w Polsce od kilku lat nie rozpieszcza nas śniegiem. Dość powiedzieć, że zastanawiam się, czy moje dzieci będę musiała wywozić do krainy oscypka i ciupagi, żeby go w ogóle kiedykolwiek zobaczyły. Temperatury w Poznaniu oscylują sobie radośnie między – 4 i 8 stopni Celsjusza…w styczniu, ale ta dolna wartość wystarczy, by psie zmarzluchy zaczęły trząść kuperkiem, a jeśli ktoś ma okazję z takim zmarzluchem wybrać się w zimniejsze rejony, z pewnością będzie chciał zaopatrzyć się w jakieś wdzięczne, ciepłe i eleganckie wdzianko. O psim wdzianku w dobrej cenie będzie dzisiaj i o tym jak sobie poradziło. Czytaj dalej „Płaszcz zimowy Trixie Explore”

Rockster – mokra karma, po którą moje psy urządzają sobie wyścigi

DSC_8668aaaDebiutant, świeżynka na polskim rynku. Karma, w której gołym okiem dostrzeżemy składniki i nie utoniemy w niezidentyfikowanej galarecie. Dziki szał psiej radości i dziko – dobra jakość, która cieszy moje serce wielce, czyli Rockster w Top for Dog. Czytaj dalej „Rockster – mokra karma, po którą moje psy urządzają sobie wyścigi”

Orka Tennis Ball od Petstages – rozpocznijmy grę o okrągły tron

DSC_9104aaJeśli jest jakaś psia dziedzina, w której mogę uznać się za niezaprzeczalnego eksperta jest nią z pewnością temat piłki. Sprawdziłam dziesiątki rodzajów i używałam na wiele sposobów. Do tego mam pod ręką dwóch idealnych asystentów. Jeden sprzedałby za piłkę duszę, drugi może kilka kłaczków z ogona, ale za to nie ma sobie równych w szczęko – crashtestach. Jeśli coś przetrwa spotkanie z jego paszczą – przetrwa prawie wszystko. Czy nasza trójka wyłoniła nowego kandydata do okrągłego tronu?

Czytaj dalej „Orka Tennis Ball od Petstages – rozpocznijmy grę o okrągły tron”

BeBobi – mata samochodowa, z którą Twój pojazd zbije sobie piątkę!

1xMoje dotychczasowe doświadczenie z przewożeniem psów w samochodzie, było niekończącą się pętlą. Najpierw radość, spacer, natura i hasło: „brudny pies – szczęśliwy pies, wykruszy się”, a potem już tylko zimny pot na myśl o przewożeniu kogokolwiek, pobłażliwe spojrzenia pasażerów, paniczne czyszczenie tapicerki o trzeciej nad ranem przed ważną uroczystością, na którą wszyscy planują się wybrać w eleganckim stroju, akurat moim – zapsionym autem. Ten scenariusz grozy, zyskał jednak w ramach plebiscyty Top for Dog, nowego bohatera – matę samochodową Bebobi, która przybyła nam na ratunek.

Czytaj dalej „BeBobi – mata samochodowa, z którą Twój pojazd zbije sobie piątkę!”

Liker Lumi – światłonośny(?)

Wyobraźcie sobie drużynę, która ma w swoim składzie dużego i puchatego psa, uwielbiającego piłki, bardziej niż by wypadało. Małego i dziko – szarpiącego się szczeniaka, który w wodnych pląsach nie ustępuje swojemu starszemu towarzyszowi i człowieka – sowę, uskuteczniającego spacery porą absurdalnie późnią. Macie już ten obraz w głowie? To teraz dopełnijmy go zabawką, która ma potencjał by spełnić zapotrzebowanie całej trójki, czyli świecącym w ciemności Likerem Lumi. Czy mu się udało? Czy rozpromienił mroki nocy i rozstąpił wody jezior? Chodźcie i sprawdźcie.

Czytaj dalej „Liker Lumi – światłonośny(?)”

Saszetka treningowa od Hauever – recenzja

1Jeśli przyszłoby nam się zastanowić nad nieodzownym atrybutem psiarza, z pewnością byłyby nim wszelkiego rodzaju nerki, saszetki, czy inne przewieszone w pasie środki transportu dla smaczków śmierdzących na kilometr, bo przecież takie najlepsze. Ponieważ jest to przedmiot, który służy nam praktycznie bezustannie, ważnym jest by spełniał określone wymagania i sprostał trudom intensywnego życia na psich usługach. Od jakiegoś czasu, nasze spacery odbywają się w towarzystwie saszetki treningowej od Hauever. Jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdziła, zapraszam do czytania! Czytaj dalej „Saszetka treningowa od Hauever – recenzja”

Psi must i (nie) must have!

DSC_3191_0001_Tło

Nie da się ukryć, że rynek psich akcesoriów, jest rynkiem pojemnym i żyznym. Właściciele psów, coraz częściej zaopatrują się w absolutnie każdy gadżet, który mógłby sprawić ich zwierzom przyjemność. Część z nich, zdobywa serca psiarzy szturmem, który obserwowany z boku, zdaje się rodzić pytanie: „czy warto?”. W tym wpisie, staram się na to odpowiedzieć, w odniesieniu do kilku wybranych, psich akcesoriów.
Czytaj dalej „Psi must i (nie) must have!”

Francodex: Chusteczki do higieny oraz preparat ochronny na opuszki łap – recenzja

1ok

Dzisiaj bierzemy się za pielęgnację psich łapek i psich oczu łanami zbóż smaganych. Do tego wpisu zbierałam się bardzo długo, bo i bardzo długo trwały próby rzetelnego sprawdzenia tematu, ale o tym przeczytacie poniżej.

Czytaj dalej „Francodex: Chusteczki do higieny oraz preparat ochronny na opuszki łap – recenzja”