Budowanie relacji i stoisko z lemoniadą

Tytuł tego wpisu, wbrew pozorom nie jest tak absurdalny, jak mogłoby się wydawać. Wszak raczej nie przepadam za frazesami, ale do ostatecznych wniosków dzisiejszego tematu, żaden mądry cytat nie pasuje tak dobrze, jak właśnie ten o cytrynach pod nogami, zamienionych w pyszniutką lemoniadę, o smaku: „chyba zaczynasz być moim ziomkiem co?” Czytaj dalej „Budowanie relacji i stoisko z lemoniadą”

Reklamy

Kupogedon, foch starszyzny i gumowe laczki – czyli pierwszy tydzień ze szczeniakiem

5aTydzień temu, do naszej drużyny dołączył siewca chaosu, w niepozornie puszystej formie. Uczynił mnie mistrzem logistyki i przypomniał zdobytą przy szczenięcym Vuku, umiejętność nadsłuchu i nadwzroku, przy jednoczesnym paraliżu narządu węchu. Oto on, nasienie diabelskie, kamikaze o mocno pofalowanym, mądrym móżdżku – River Czytaj dalej „Kupogedon, foch starszyzny i gumowe laczki – czyli pierwszy tydzień ze szczeniakiem”

Kiełkowanie w roku 2018

2Przyszedł czas na podsumowanie roku. Nie będzie tu moich „ludzkich” myśli na ten temat, bo prawdopodobnie pobiłabym rekordy, użytych w jednym wpisie słów. Po przekroczeniu magicznej granicy ćwierćwiecza, wielkie rozliczenia sama ze sobą, to ja robię przynajmniej kilka razy w miesiącu i sama już tym jestem zmęczona. Mam nadzieję, że w roku 2019, zabiorę się za pewne sprawy jak należy i pogodzę się z pierwszymi zmarszczkami na czole, bo inaczej nie widzę siebie kończącą trzecią dekadę życia, zdrową na umyśle. Ten wpis będzie więc dotyczył psa, bloga i wszystkiego wokół. Czytaj dalej „Kiełkowanie w roku 2018”

5 potworków psiarskiego internetu

1 po pomniejszeniuInternet jest krainą ambiwalencji. Spotkamy tu i piękno, i okropności naszego świata. Znajdziemy wiedzę i oceany przydatnych informacji, jednocześnie bezustannie będąc zalewanym falą bzdur, czy złośliwości pod postacią drobnych potworków, zebranych w większe skupiska. Umówmy się, nikt nie jest krystaliczny. Każdemu z nas zdarzyło się taką małą bakterię z siebie wyrzucić, często nieświadomie. Łapcie więc mój subiektywny spis bakterii, które rozsiewają niepotrzebny chaos w naszym psiarskim grajdołku.  Czytaj dalej „5 potworków psiarskiego internetu”

Pies na studiach (?)

44P.jpgWiem, że jest w psich internetach całkiem sporo młodych psiarskich duszyczek, intensywnie rozmyślających o nadchodzących w ich życiu zmianach związanych ze studiowaniem. Część z nich oczywiście o niczym innym nie marzy. W końcu wolność, mieszkanie bez rodziców i brak konieczności ich zgody na posiadanie psa. Druga zaś część zamartwia się dniami i nocami czy da radę, czy starczy sił, czasu i czy w ogóle warto. Myślę, że starczy wszystkiego, jeśli tylko znajdujemy się we właściwym miejscu i we właściwym czasie. O tym właśnie dziś. Czytaj dalej „Pies na studiach (?)”

Dziękuję Ci „psiarzu” za świadectwo, które mi wystawiasz – rzecz o odpowiedzialności zbiorowej

5ablogMoją największą bolączką od wczesnych lat dziecięcych była niesprawiedliwość. Nie rozumiałam jej i wielce wzburzałam się na każdy jej przejaw. Nierozłączną siostrą niesprawiedliwości jest odpowiedzialność zbiorowa. To dla mnie absurd i prawdopodobnie jako stara babcia, będę się z jej powodu burzyć dokładnie tak samo, jak burzyłam się 15 lat temu jako dziecko, które odesłano do kąta za niewinność. Teraz chociaż mury szkoły dawno już opuszczone, czuję się jakby ktoś znów sadzał mnie na karnego jeżyka, za zachowania ludzi, z którymi nie łączy mnie nic, poza psim stanem posiadania.

Czytaj dalej „Dziękuję Ci „psiarzu” za świadectwo, które mi wystawiasz – rzecz o odpowiedzialności zbiorowej”