Płaszcz zimowy Trixie Explore

DSC_7720Zima w Polsce od kilku lat nie rozpieszcza nas śniegiem. Dość powiedzieć, że zastanawiam się, czy moje dzieci będę musiała wywozić do krainy oscypka i ciupagi, żeby go w ogóle kiedykolwiek zobaczyły. Temperatury w Poznaniu oscylują sobie radośnie między – 4 i 8 stopni Celsjusza…w styczniu, ale ta dolna wartość wystarczy, by psie zmarzluchy zaczęły trząść kuperkiem, a jeśli ktoś ma okazję z takim zmarzluchem wybrać się w zimniejsze rejony, z pewnością będzie chciał zaopatrzyć się w jakieś wdzięczne, ciepłe i eleganckie wdzianko. O psim wdzianku w dobrej cenie będzie dzisiaj i o tym jak sobie poradziło.

Czas testów

Przyznam, że sprawdzanie użyteczności kurtki trwało dość długo. Trafiła do nas w październiku/listopadzie i bardzo dużo mogłabym o niej powiedzieć już po kilku ledwie tygodniach, ale uwzięłam się na testy ekstremalne w śniegu. Niestety obawiam się, że nie dane nam będzie go doświadczyć tej zimy (w Poznaniu), ale myślę, że warunki pogodowe, które dostaliśmy w tym roku i tak nie były specjalnie przyjazne dla psich zmarzluchów. Wiatr, deszcz, więcej deszczu, deszcz w wielkich kroplach, małych kroplach, deszcz ze śniegiem nawet raz był, mżawka, oj dużo mżawki, przeszywający kości, zacinający deszcz przy wietrze i -3 stopniach, błoto, bagna, zimno bez śniegu z wilgocią w powietrzu i szarość. To jak ja sama wymarzłam w tym roku, jednocześnie nie mogąc nacieszyć się puchem dookoła, sprawia, że oficjalnie zwalniam się z czekania z recenzją do opadów śniegu.

Obiekt testujący 

W domu mam dwa futra, ale w ubranko postanowiłam zaopatrzyć tylko to młodsze i mniejsze. Vuko gdyby mógł, spałby cały rok na balkonie. Jest puszysty i ma więcej podszerstka niż pięć Riverów, więc jest chłopakowi ciepło, często zbyt ciepło. River ma gładką, długą, lejącą się sierść, ale niewiele podszerstka. W przeciwieństwie do starszyzny lubi też położyć się z nami w łóżku na noc, albo wtulić w jakiś kocyk. Chociaż nie widziałam nigdy, żeby trząsł dupką na dworze z zimna, założyłam, że jeśli już dotrze do nas ta straszna zima (która oczywiście nie dotarła), może nam się przydać jakieś ocieplenie. W wybitnie wietrzne i zacinające mrozem dni, miewał zimne uszka i łapki, w przeciwieństwie do Vuka.

DSC_7689

Obiekt testowany

Gdy zobaczyłam na którejś z psich grup nową kurtkę od Trixie, która swoim wzornictwem bardzo przypominała pewne znane i lubiane marki z psim osprzętem (wink, wink), do tego zachęcała ceną, uznałam, że zaopatrzę się, sprawdzę i być może przyda się przy srogich mrozach. Nie mogąc dopatrzeć się jej w sklepie internetowym, napisałam do ulubionych cioć z Fera.pl, które przybiegły z pomocą w odnalezieniu i zaproponowały: „bierzcie i testujcie” – no i git!

Testowany płaszcz to Trixie Explore, dostępny o tutaj.

Dla Rivera wzięłam rozmiar M 50. Będę jeszcze o tym pisać później, ale od razu wspomnę, że mógłby mieć rozmiar większy i Wam też proponuję zamawianie rozmiaru większego niż Wam się wydaje.

Kurtka w założeniu ma być:

• wiatroodporna

• wodoodporna

• odblaskowa

• i ciepła

DSC_7684

Rozkładamy kurtkę na czynniki pierwsze

• Kurtka należy do tych połowicznie zabudowanych. Nie zakrywa całych łapek i brzucha, chociaż pas przechodzący między barkami i pod klatką piersiową również jest ocieplony i otacza sporą część podwozia. To sprawia oczywiście, że pewna powierzchnia u dołu narażona jest na zmoczenie, zmarznięcie, czy zabłocenie, ale jednocześnie bardzo usprawnia ubieranie i poruszanie się w niej.

DSC_7748

• Przednia część zapinana jest na rzep. To daje całkiem spore pole do manewrowania szerokością w klatce piersiowej. Zupełnie nie przeszkadzało mi w odniesieniu do opcjonalnie wczepiającego się kłaka. Raz dopasowaną, zakładałam już po prostu przez głowę.

DSC_7757

• Przestrzeń, którą ma do dyspozycji w barkach pies, jest w moim odczuciu dobrym kompromisem między swobodą ruchu, a osłoną przed warunkami atmosferycznymi. Dostałam natomiast zgłoszenie na Instagramie, że zwierzowi jednej z naszych obserwujących zawiewało w tym miejscu zimnem. Być może jest to kwestia indywidualna psa, lub dopasowania ubranka, ponieważ ja nie zauważyłam, żeby cokolwiek nam podwiewało, czy chłodziło w tej okolicy, niemniej jednak podrzucam taką możliwość.

River był w stanie swobodnie biegać, skakać i latać w kubraczku. Miejsce w barkach jest wycięte dość wysoko i nie jest sztywne. Przyglądałam się nagraniom i przednie kończyny nie wydawały się blokować, raczej płaszczyk podciągał się lekko w górę jeśli dochodziło do dalekiego wykroku, chociaż wydaje mi się, że pełnej ruchomości przód w kurtce nie ma to i tak jest bardzo w porządku.

 

DSC_7795

• Mamy do dyspozycji cztery miejsca regulacji. Pierwszy to wspominany wcześniej rzep. Dalej jest ściągacz u nasady szyi psa, ściągacz na końcu kołnierza i pas w talii.

• Kurtka wyścielona jest od wewnątrz materiałem termicznym, który odbija ciepło wydzielane przez psa i wypełniona ociepliną.

• Jednym z najważniejszych dla mnie dodatków jest wycięcie z zamkiem, ułatwiające zapięcie szelek pod ubrankiem oraz tak ważne w zimowej ciemności odblaski.

• Tył kurtki „mocowany” jest na klasyczne gumki pod udami, które sprawdziły się u nas w porządku.

DSC_7619aDSC_7671

• To czego brakowało mi w kurtce to lekko dłuższych klap na udach, chociaż zakładam, że gdybym wzięła rozmiar większy, byłoby lepiej. Przydałoby się również miejsce na wsunięcie pozostałości paska w talii.

Kurtka w praktyce – czy grzeje?

Grzeje. Jak wspominałam, nie miałam okazji sprawdzić jej ani w śnieżnych, ani drastycznie ekstremalnych warunkach, ale z pewnością nie jest to płaszczyk na intensywny spacer, podczas którego pies mocno się rozgrzewa, w chłodnawy dzień, a raczej coś na okoliczność faktycznego zimna, lub psa faktycznie mocno marznącego, czy mniej ruszającego się. Każdy zwierz ma inną tolerancję temperaturową, która będzie zależeć od jego sierści, od aktywności na spacerze, od stanu zdrowia i predyspozycji osobniczych, ale spróbuję przedstawić jak to wyglądało u nas i możecie odnieść to do siebie.

River: mało podszerstka, pies około 15 kg, zdrowy, bardzo aktywny podczas spaceru, nie marznący bez ubranka jakoś drastycznie. Poniżej zera zimne uszka.

Podczas spokojnych spacerów po osiedlu, mżawki, deszczu czy wiatru i temperatur w okolicy 0 stopni, płaszcz zdawał się ogrzewać, ale nie przegrzewać. Po włożeniu ręki pod spód ciałko było rozgrzane, ale pies nie dyszał i nie wydawało się by było mu zbyt gorąco. Podczas spacerów w okolicy 2 stopni, bez wiatru, czy deszczu i przy bardzo intensywnym ruchu, River wyraźnie szybciej niż normalnie zaczął dyszeć, był mocno rozgrzany, ewidentnie było mu za gorąco.

Myślę, że ubranko będzie za ciepłe dla psów, które nie marzną aż tak szybko, dużo się ruszają i nie są narażone na bardzo niskie temperatury. Może się bardzo fajnie sprawdzić jako kubraczek między sesjami treningowymi w zimne dni, w czasie gdy zależy nam aby pies utrzymał ciepło i nie zmarzł czekając w bezruchu. Z pewnością dobrze dogrzeje wszelkie ciepłoluby, którym bardzo szybko jest zimno i z pewnością będzie w porządku na spacery w temperaturach minusowych (nie wiem tylko jak bardzo minusowych).

Kurtka w praktyce – wodoodporność, wiatroodporność, błotoodporność

DSC_7889Wyobraźcie sobie spacer w takich warunkach jak na zdjęciu powyżej i psa, który biega po każdej kałuży.

Teraz zerknijcie na zdjęcia z telefonu poniżej. Mamy tu podwozie Rivera, którego wsadziłam do wanny żeby opłukać mu łapki. Już pomijam fakt, że łapki zdążyły się wykruszyć i wyschnąć po drodze, ale cały brzuszek jest suchy. 84065055_184037302807233_2050982892569362432_n84700110_483236182613652_6988413034750279680_n

A tutaj screen z relacji na Instagramie, na której pokazywałam jak wyglądam ja.

84174941_801183537055211_3643033948147154944_n83582975_501206360812937_754377101070565376_n

Kurtka jest zdecydowanie brudoodporna, chociaż cudów nie ma. Łapki i inne odsłonięte części ciała mają całkiem sporą szansę się pobrudzić. Jest wiatroodporna i na normalne opady deszczu również się sprawdza. Materiał nie jest kompletnie hydrofobowy jak np. przeciwdeszczówki z Hurtty, po których woda spływa, ale nie zdarzyło nam się żeby przemókł przy przeciętnych opadach. Natomiast włożony pod kran, nie przegania po sobie kropelek i po około 20 sekundach zalewania go wodą – przemaka.

Kurtka w praktyce – jakość

Porównując do wiodących producentów w wyższej cenie, kurtka z Trixie naprawdę daję radę. Materiał jest moim zdaniem dosyć wytrzymały. River biegał po krzakach, haczył o gałęzie, obcierał o murki i w żadnej sposób nie zniszczyło to ubranka. Dla porównania, vukowski płaszcz z Hurtty nie wytrzymał takiego starcia i nabawił się dwóch małych dziurek. Kurtka z pewnością nie jest aż tak wodooporna jak znane mi przeciwdeszczówki wiodących producentów i nie wydaje się grzać aż tak mocno jak ubranka na typowo górskie wyprawy. Jednak w elementach wykończenia jak odblaski, przeszycia,zamki, ściągacze, czy w kontekście wytrzymałości nie mam zastrzeżeń.

Rozmiary

Jak wspominałam wcześniej, River ma rozmiar 50 M i myślę, że mogłam zdecydować się na większą, chociaż taka wynikała z jego ówczesnych pomiarów. Z rozmów ze znajomymi dochodzę do jednego wniosku: jeśli nie wiecie jaki wziąć rozmiar, bierzcie większy, nawet jeśli wydaje Wam się absurdalnie za duży.

Wnioski ostateczne

Kurtkę zdecydowanie polecam jako wygodne ubranko w rozsądnej cenie. Myślę, że może nie dogrzewać dostatecznie podczas konkretnych górskich wypadów. Wydaje się na to  zbyt cienka, ale nie mogę tego powiedzieć definitywnie. Zdecydowanie będzie za ciepła na temperatury powyżej zera podczas aktywnego spaceru, na psie, który nie marznie aż tak szybko. Świetnie sprawdza się natomiast na chłodny deszcz, czy deszcz ze śniegiem. Jest przyjemnym stopniem przejściowym między grubymi, puchowymi ocieplaczami, a lekkimi przeciwdeszczówkami. Jakość, wzornictwo i wytrzymałość w tej cenie zdecydowanie daje radę.

Kurtałę dorwiecie min. tutaj na Fera.pl

DSC_7900

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s