Haul jesienno – świąteczny

haulgototNie da się ukryć, że zima zaczęła się już jakiś czas temu, a przynajmniej tak twierdzą kalendarze. Choć w Poznaniu, nadal nie uświadczyliśmy śniegu. Niemniej jednak, jesień skończyła się dawno, więc haul jest odrobinę spóźniony, przynajmniej w swojej nazwie. Jednak dzięki temu załapało się na niego kilka gwiazdkowych fajności 🙂 Zapraszam

numerki

1. Back on Track

Czyli coś, w co przy okazji black friday, obkupiło się pół internetów. Nic w tym w sumie dziwnego, biorąc pod uwagę standardową, absurdalną cenę tzw. piżamki. To co zauważyłam do tej pory, to akceptacja ze strony Vuka. Pisałam już nie raz, nie dwa, że należy on do tych pieseczków, którego wszelkie ciuszki paraliżują. BoT jednak okazał się czymś, do czego pan pies przekonał się do tego stopnia, że na jego widok przybiera zrelaksowaną postawę ciała, nie ucieka pod łóżko i nawet zdarzyło się, że zamerdał ogonem. Gdy już ma go na sobie, zawija się w kłębek i zaraz zasypia. Ubranie ewidentnie mu nie przeszkadza i relaksuje go. Tyle mogę powiedzieć na tę chwilę.

Jeśli chodzi o parametry: Mamy wersję mesh rug, granatową w rozmiarze 59

2.  Zestaw 5 dysków Hero Xtra 235 Distance

Miotacz ze mnie żaden. Po kilku tygodniach wychodzenia w deszcz, czy słońce niczym Rambo, zaczęłam ciapać tak, że można rzucić psu. Nadal duuuużo nauki przede mną. Dlatego od razu zaznaczam, że te dyski to jest po prostu zakup pod Vuka, a nie pod moje bycie jakimkolwiek znawcą tematu. Fastbacki standardy pękają nam, robią się okropne zadziory i pies za nimi nie przepada. Flexy są uznawane za fajne, ale niszczą się dramatycznie szybko i nadal z zadziorami. Xtrasa dorwałam w Annówce i stał się on naszym ulubieńcem. Jest fajnie „gumowy”, niszczy się dość ładnie, nie robią się zadziory, a jedynie wgłębienia. Używamy go od lipca i nadal nadaje się do czegokolwiek. Dlatego na święta zażyczyłam sobie więcej tych dobroci i pewnie zostaniemy przy nich na dłużej.

3. Piłki planetki

Czyli:

-Planet Dog Lil’ Pup Orbee Ball rozmiar M

-Planet Dog Lil’ Pup Orbee Ball rozmiar S

-Planet Dog Orbee-Tuff Orbee Ball rozmiar S

Pierwsza piłka do luźnych rzutów, a dwie pozostałe jako elementy szarpaków, które widzicie na zdjęciu. DIY z miętowo – różowego macie tutaj, a z różowo – kosmiczno – niebieskiego będzie niebawem 😉 Planetki są przez Vuka uwielbiane. Są przyjemnie zgniatające się, świszczą przy rzucie, wydają ten dobrze znany, zasysająco – mlaszczący dźwięk przy gryzieniu i dobrze się je chwyta. Póki co, nie odpadły nam kontynenty, ale w niektórych miejscach ewidentnie pojawia im się taka chęć.

4. Piłka Trixi dental ball

Dorwana przeze mnie w ulubionym zoologu. Kupiona bardzo niedawno, ze względu na możliwość dołożenia sznurka, fajny rozmiar i piękny kolor. Dentystyczne właściwości nie były tui głównym czynnikiem. Zobaczymy jak się sprawdzi, póki co użyta może z dwa razy.

5. Spunky Pup Squeaky Gems Heart czyli serduszko ze skydoga, mówiąc po ludzku

No skusiłam się, choć trochę spóźniona. Gdy wszyscy szaleli na black friday, ja byłam tak skupiona na polowaniu i oszczędzaniu na Back on Track, że zupełnie to przegapiłam. Ale z okazji świat zostało to nadrobione. Spostrzeżenie póki co: zero zniszczeń mimo używania codziennie. Pięknie wygląda, strasznie głośno piszczy, bardzo podoba się psu 🙂

6. Bidon z New Looka

Proszę o spuszczenie zasłony milczenia i akceptacji na ten zakup. Pomimo bardzo męskiego charakteru mojego psa, czasem odbijam sobie na nim swoją „babskość”. Prawdziwy mężczyzna różu się nie boi i tak dalej. Czy chce czy nie, będzie musiał pić z bidonu z jednorożcem. Sori boy. Ma piękny ombre kolor, fajny gruby plastik. Kupiłam go z myślą o letnich wędrówkach i treningach, bo jest całkiem spory, a wiadomo jakie ilości wody schodzą przy tych okazjach. 4

7. Lightbox

Kurde, mało to psie jest, ale już od dawna chciałam sobie sprawić taki bajer, do użytku blogowego, do zdjęć, filmów itd. Jak trafiła się promocja, to nie zastanawiałam się zbyt długo5

8. Notatniki z Tigera

Kupiłam je z myślą o prowadzeniu dziennika treningowego. Wiem, że wielu z Was bierze udział w projekcie 62, albo próbuje swoich sił z dziennikami, czy z bujo. Jeśli szukacie zeszytu, z którym chcielibyście zacząć, to mocno polecam. Przede wszystkim ze względu na cenę. Jeden zeszyt kosztuje 8 zł. Mamy gładkie, grube kartki, które nie przebijają mocno, choć się tego obawiałam. Wiadomo, że na rynku jest dużo lepszych dzienników, ale nie wiem czy jest sens uderzać w superdrogie i superpro rzeczy, gdy dopiero zaczynamy i jeszcze nie wiemy czy taki zeszyt nie wyląduje w kącie. Ja zdecydowałam się na wersję z „kartonową” okładką  i jeden z dzienników pofarbowałam czarnym tuszem oraz popryskałam farbą.

3

9. Piłka gumowa z wypustkami Trixi

Czyli część zawartości paczki od FERA.PL. Piłka sprawuje się całkiem fajnie. Odbija się w nieprzewidywalny sposób, jest też czymś ciekawym dla psa, ze względu na nietypowy kształt. Nie niszczy się, ale w miejscach ugryzień odrobinę rozjaśnia się guma.

numerki2

10. Kocyk od Zoolux

Czyli wspomniana już w naszej recenzji, kolejna zawartość paczki od FERA.PL 🙂 Fajna rzecz. Coś więcej tutaj

11. Szarpak Sirius spiral ball

Czyli klasyczna piłka spiralka z sumplastu na amortyzatorze i rączce z podszyciem. O tym jak nam się sprawuje wspominałam tutaj. W dużym skrócie: porządnie wykonany, estetyczny szarpak, z mocnym amortyzatorem. Odrobinę nie odpowiada mi umiejscowienie amortyzatora zaraz za piłką, co przeszkadza przy chwycie. Poza tym, dajemy okejkę 🙂

12. Kryl arktyczny z Pokusy

Kolejne już pudełko krylu. Tak jak dotychczas, Vuk średnio przepada za smakiem, ale widocznie dobrze robi mu to na futerko i mięśnie. Najprawdopodobniej ze względu na kubki smakowe mojego psa, będę rezygnowała z krylu na rzecz próby z olejem z łososia. Póki co, kończymy pudełko i zobaczymy co będzie dalej.

 

I to na tyle. A u Was jak? Gwiazdka przyniosła jakieś psie dobroci? Czy może zaszaleliście na black friday? Dajcie koniecznie znać 🙂

12

Reklamy

12 uwag do wpisu “Haul jesienno – świąteczny

    1. Na stronie u nich jest strasznie ciężko coś znaleźć. Może jeszcze będzie gdzieś 🙂 Ja bym się rozejrzała po sklepach, bo to w sumie zupełnie nie sezon na takie rzeczy i może „normalni” ludzie ich nie kupują jeszcze 😛

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s