Planowanie bez spiny – czyli nasz dziennik treningowy i półmetek projektu 62

doge dziennikok2

Jak zdarzyło mi się już kilkukrotnie wspomnieć: planowanie, analizowanie i nadawanie naszym zabawom sztywnych ram, nie wychodziło nam na dobre, a żeby być dokładniejszym, to w zasadzie doprowadziło nas do ciemnej otchłani, totalnej klapy. Dlatego gdy już z tej nory wyszliśmy, to unikałam tego jak ognia. Okazuje się jednak, że planowanie jest bardzo spoko, jak się do niego odpowiednio podejdzie. Wydaje mi się, że w końcu osiągnęłam w tym temacie równowagę i przy okazji połowicznego podsumowania projektu 62, dzielę się swoimi spostrzeżeniami.  Czytaj dalej „Planowanie bez spiny – czyli nasz dziennik treningowy i półmetek projektu 62”

Reklamy

Więcej sprzętu niż talentu?

DSC_2717Czyli drobne rozważania, na temat sensowności kupowania drogich sprzętów i kilka przykładów tego co nam się przydało, choć myślałam, że jesteśmy na to za mało profesjonalni.  Czytaj dalej „Więcej sprzętu niż talentu?”

Haul jesienno – świąteczny

haulgototNie da się ukryć, że zima zaczęła się już jakiś czas temu, a przynajmniej tak twierdzą kalendarze. Choć w Poznaniu, nadal nie uświadczyliśmy śniegu. Niemniej jednak, jesień skończyła się dawno, więc haul jest odrobinę spóźniony, przynajmniej w swojej nazwie. Jednak dzięki temu załapało się na niego kilka gwiazdkowych fajności 🙂 Zapraszam Czytaj dalej „Haul jesienno – świąteczny”

Wielka rozkmina nad szarpakami

tytułowa3

Można by rzec, że z szarpakami, jak z pokemonami: ” Musisz mieć je wszystkie”. Jednak gdy na chwilę zapomnimy o psim maniactwie i podejdziemy do sprawy rozsądniej, okazuje się, że wybór tych, które faktycznie nam się przydadzą może nie być taki łatwy. Moje poszukiwania rozpoczęły się od pozornie prostej piłki na amortyzatorze, a wyewoluowały w nocne szycie góry szarpaków. Stworzyłam, wykorzystałam i przemyślałam przeróżne kształty, rozmiary, faktury. Być może, moje doświadczenia pomogą Wam w Waszych własnych poszukiwaniach 🙂 Czytaj dalej „Wielka rozkmina nad szarpakami”