Komplet z różowym złotem od Dog Ahead – recenzja

1

Różowe złoto, to kolor, który z impetem wpadł na salony. Miedziane i różowawe elementy królują we wnętrzach, akcesoriach, dodatkach. Ostatecznie pojawił się też u nas, w psim świecie, jako nowa kolekcja od Dog Ahead

Wzory, kolory, wybory

Produkty Dog Ahead migały mi w internetach od jakiegoś czasu. Oglądałam i oglądałam, aż w końcu, dnia pewnego, mignęła mi zajawka nowej kolekcji. Jako absolutny maniak takiej kolorystyki, przepadłam. Wzór, który testowaliśmy to „Palm Leaves”. Wybór tego jedynego nie był prosty. Siedziałam nad tym cały wieczór, bo urzekła mnie calutka kolekcja, w której skład wchodzą wzory:

-Palm Leaves

-Monstera

-Kiddy

-Neon Aztec

-Memphis

-Candy Jungle

Mało tego, każdy ze wzorów ma różny nadruk na poszczególnych stronach. Zwiększa nam to wybór tego jedynego na obrożę, dwukrotnie 😉

Kolekcja jest cały czas rozpracowywana i w przyszłości możemy spodziewać się poszerzenia asortymentu. Jednak na tę chwilę, obroże występują tylko w wersji z klamrą, a smycze z rączką z pięknym, wygodnym i miękkim podszyciem.

Okucia i taśma

Mamy tutaj do czynienia z okuciami, które projektowane i wykonywane są na specjalne zamówienie, sprowadzane z zagranicy. To nie jest coś co dostaniemy w pierwszej lepszej hurtowni. Piękne różowe złoto to nowość, w tego typu okuciach w Polsce.

Taśma to coś, co wszyscy dobrze już znamy. Wytrzymała, gruba, z nadrukiem sublimacyjnym i autorskim wzorem. Coś co świetnie znosi bród, dobrze wygląda i łatwo się czyści.

Paczucha i kontakt

Komplet dotarł do nas w ekspresowym tempie, pięknie zapakowany w kartonik i różowy, ozdobny papier. Całość prezentowała się cudnie. Zresztą, ja jestem wielkim fanem połączenia butelkowej zieleni i pudrowego różu, także już tym mnie kupiono 😉

anigifda

Z Mileną z Dogahead od razu złapałyśmy nić porozumienia. To jest osoba, która dba o każdy szczegół, w wykonywanych przez siebie kompletach i jest prawdziwie zapsioną psiarą 😉 Jest mocno zainteresowana tym jak faktycznie sprawdzało się to, co trafiło w nasze łapki.

Pierwsze odczucia

da3DSC_2826DSC_2849

Pierwsze odczucia były dość oczywiste 😉 Trafiło do nas coś pięknego i eleganckiego. Wszystko dopracowane, dokładne i spójne. Brak jakichkolwiek wystających nitek, niedoróbek. Karabińczyk i klamra chodzą jak marzenie i pięknie prezentują się na psie. Nadruk jest wyraźny, kolory takie jak być powinny.

Wrażenia z noszenia i wytrzymałość

Z początku trochę się cackałam z naszym kompletem. Martwiłam się, żeby nie porysować okuć, bo przecież „takie piękne i błyszczące”. Ale w końcu przełamałam się. Jak testy, to testy i czas przestać się mazgaić. W ten sposób, nasz komplet towarzyszył nam we wszystkich aktywnościach ostatniego czasu. Używaliśmy go na miejskich spacerach, na wypadach w dzikie krzaki, błoto i zło. Zdarzało mi się smycz puszczać za psem. Vuko w obroży, kulał się po krzakach podczas zabaw z innymi psami. Taryfy ulgowej nie było. I jakie wnioski z tego?

• Powłoka na okuciach jest bez zastrzeżeń. Martwiłam się o to, że odpryśnie jak na kolorowych karabińczykach, lub porysuje się i zmatowieje. Były to zmartwienia absolutnie bezpodstawne. Mam nawet wrażenie, że spisują się pod tym względem lepiej niż standardowe, barwione okucia. Zobaczcie sami, są lekko porysowane, w granicach normy metalowych okuć. Zdjęcie z dzisiaj 🙂

da6

• Klamra jest mocna i ciągnięcio – odporna. Bardzo lekko się zapina i odpina, w związku z czym, w pierwszym odruchu martwiłam się o jej właściwości trzymające. Jednak spisywała się bardzo dzielnie i bez zastrzeżeń. Jestem pod wielkim wrażeniem w tej kwestii.

•Okucia odrobinę stukają, gdy obija się o nie adresówka, lub karabińczyk. Ani mnie, ani Vukowi to nie przeszkadza, ale zwracam na to uwagę, bo wiem, że są tacy, którzy tego nie lubią.

•Taśma jest bez zarzutu. Jestem wielką fanką tego typu taśm. Wiem czego mogę się po nich spodziewać, wiem, że w praniu schodzi z niej wszystko. Nie siepie się, nie niszczy. Jest gruba, ładna, wygodna. Nie rozciąga się i nie deformuje. Myślę, że dopóki nikt nie wymyśli czegoś nowego, wszystkie moje taśmówki będą właśnie tego typu.

•Podszycie na rączce, to ogromna wygoda dla naszych rąk, szczególnie przy ciągnikach, jak mój. Nie dość, że wygląda elegancko, to jeszcze robi dobrą robotę.

•Dodatkowe kółko przy rącze, to już chyba „must have” wszystkich smyczy. Przepinamy karabińczyk i możemy nosić nasz komplet przewieszony wygodnie przez ramię.

•Nie zauważyłam, żeby klamra w jakikolwiek sposób przytrzaskiwała psią sierść. Obroża ładnie zbiera kryzę.

Milion zdjęć poglądowych 😉

DSC_3585DSC_3607DSC_3609DSC_3675-2DSC_3698DSC_3781DSC_3789-2DSC_3860-2DSC_3869DSC_3926

Czy polecamy?

Oczywiście, że polecamy, z czystym sumieniem. To jest połączenie elegancji, wygody i wytrzymałości. Dobrze się czyści, nie niszczy. Wygląda pięknie na psie i przyciąga innych psiarzy na pogaduchy typu: ‚”a co to?”, „a skąd to”, „a co to takie piękne”, „jaka piękna smycz i jaki piękny pies”. Piękności, cudowności bez dwóch zdań. Polecamy mocno ❤

 

 

 

 

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Komplet z różowym złotem od Dog Ahead – recenzja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s