Karma Petvita-recenzja

14Zostaliśmy zaproszeni przez Krakvet do testowania nowej karmy- Petvita. Vuko szamał karmę przez ponad miesiąc i był zdecydowanie zadowolony.  Dzisiaj dla Was, obserwacje na ten temat

Holistyczna karma Petvita cóż to i co na ten temat mówi producent

Karmy holistyczne z założenia mają być karmami pełnowartościowymi, gdzie wypełniacze zbożowe zastępuje się owocami i warzywami, eliminując w ten sposób gluten. Zakładają one też wykorzystanie tłuszczów jako źródła energii. Stosuje się wysokiej jakości naturalne dodatki prozdrowotne, w tym te znane u ludzi jak probiotyki, antyoksydanty itp. Takie karmy nie zawierają polepszaczy smaków i konserwantów. Są to karmy polecane dla alergików.  I taką karmą ma być Petvita. Jest ona pełnowartościowym posiłkiem z dość dużą zawartością mięsa- około 50%. Ma być naturalnie, zdrowo i bardzo smacznie. Tak, kryterium smakowitości to jest kryterium, które widnieje w prawie każdej definicji karmy holistycznej 🙂

W ofercie psich karm znajdziemy:

karmy junior

karmy adult

karmy senior

karmy light

Do nas dotarły cztery worki karmy, po 2,5 kg każdy z przedziału adult medium, czyli dla psów od 10 kg do 25 kg. Dostaliśmy:

Adult medium chicken

Adult medium lamb and turkey x2

Adult medium salmon

czyli po prostu kurak, jagnięcina z indykiem i łosoś

5

Skład

Pozwólcie, że wrzucę Wam tu dokładny skład ze strony producenta:

źródło: petvita.com

cziken2
KURAK
lamb2
JAGNIĘCINA I INDYK
ryba2
ŁOSOŚ

lacz1

No dobra, ale jak to się sprawdziło wszystko u nas?

Wstęp

Vuko jest niejadkiem. Przyznam, że gdy dostaliśmy propozycję współpracy, trochę się martwiłam. Bałam się, że Vuko będzie kręcił nosem, zje kilka kęsów i tak się skończy testowanie, bo co miałabym Wam obiektywnego napisać po tygodniu wmuszania w psa karmy? Po okresie intensywnego szczeniakowego wzrostu, gdzie Vuko pochłaniał ogromne ilości jedzenia i chętnie jadł jedną i tę samą karmę dłuższy czas, nastał dla nas okres niejadka. Trudno mi go było nawet bardzo przegłodzić, bo przecież rozwijający się organizm potrzebuje składników do rozwoju. Z powodu walk o jedzenie Vuko trochę schudł.  W tej recenzji możecie się więc spodziewać ochów i achów, bo jako strapiona matka w końcu znalazłam coś co sprawiło, że Vuko zaczął fajnie jeść, już nie musiałam się martwic zostawioną michą ze śniadaniem, a sam pieseł przybrał mięśni i wygląda w moim odczuciu lepiej.

11

 Nasze odczucia względem składu

Karma Petvita jest karmą bezzbożową. Uzupełniaczem są tu ziemniaki, buraki, groch. Vuko jest psem aktywnym i i brak zbożowego uzupełniacza węgli oznaczał, że pochłaniał tej karmy całkiem sporo, z czym musimy się liczyć. Mój troszkę schudnięty pies, nabrał trochę masy mięśniowej i choć waga ostatecznie dużo się nie zmieniła, wygląda lepiej i w dotyku też czuć różnicę. Jest to oczywiście związane również z okresem mężnienia, w który wszedł aktualnie. Nie ma co ukrywać, że to tylko magiczna karma 😉 Wyrastamy z pokracznego, wyciągniętego podrostka i stajemy się całkiem dorosłym Panem Psem. Efekty sylwetkowe bardzo mi się podobają. Cieszę się, że w końcu coś mu zasmakowało i ma z czego się rozwijać. Vuko czuł się na karmach bardzo dobrze. Miał energię do pracy, a jednocześnie nie roznosiła go za bardzo. Podoba mi się ilość glukozaminy i chondroityny, których mamy 2500 mg/kg. Jest to bardzo przyjemna ilość dla aktywnego psa, wspierająca jego stawy. W składzie mamy też olej z łososia i drożdże piwne,  wpływające miedzy innymi na wygląd sierści. W tej kwestii trudno jest mi coś powiedzieć. Vukowe futro jest dość miękkie i miłe, ale testowaliśmy karmę w momencie wiosennego przesilenia, połączonego z absurdalnym linieniem. Trudno jest tu obiektywnie ocenić karmę. Aktualnie sierść wygląda dobrze. Zdarzało jej się wyglądać lepiej, ale zrzuciłabym to na wiosnę właśnie. Wyciąg z juki schidgera, który ma niwelować nieprzyjemny zapach, zdawał egzamin. Vuko jest młodym, zdrowym psem. Nie cierpieliśmy nigdy z tego powodu, ale muszę przyznać, że faktycznie psie wyziewy na tej karmie, były zupełnie dla mego nosa neutralne. Fajnym składnikiem jest tez kurkuma, której zalet jest całkiem sporo. Łącznie z działaniem przeciwnowotworowym. Do  tego mamy całą masę dodatków mineralnych, witaminowych i ponad połowę mięsa w składzie.  Można by się przyczepić do tego, że producent nie podaje na opakowaniu rodzaju zastosowanego mięsa. Żeby doczytać to dokładniej, musimy poszukać informacji na stronie internetowej, gdzie dopiero dowiadujemy się, że jest to mięso dehydratyzowane.

 Odczucia smakowo-zapachowe

Karma zdecydowanie smakowała Vuko. Pochłaniał ją bardzo chętnie. Nawet nie musiałam go wołać na posiłek. Czasem domagał się więcej, co mu się wcześniej nie zdarzało. W zasadzie wystarczył dźwięk chwytania paczki żeby Vuko był już między moimi nogami z wywalonym jęzorem. Biorąc pod uwagę nasze przeboje z panem niejadkiem, już samo to, że karma psu smakowała było dla mnie czymś superekstra. Sprawdzała się też jako nagrody na spacerach. Była jedzona z takim samym zaangażowaniem przez cały miesiąc. Łosoś i jagnięcina smakowały mu bardzo, kurczak trochę mniej. Nadal jadł go chętnie, ale widziałam, że zdecydowanie bardziej szalał za poprzednimi smakami.  No nie jest on  największym fanem karm drobiowych. Zapach był w moim ludzkim odczuciu przyjemny. Był intensywny, ale nie sztuczny. Ryba pachniała zdecydowanie rybnie, kurczak i jagnięcina mięsnie. Postanowiłam też sama spróbować karmy. Zjadłam kilka granulek i smakowały całkiem dobrze. W moim odczuciu przypominało to smak smażonej wątróbki. Były gorzkie, co mnie ucieszyło. Wiemy wszyscy jak producenci chętnie przesalają i przecukrzają(słowotwórstwo w rozkwicie :P) produkty żeby poprawić ich smak.

 

10
omnomnomnonm

12

Wygląd

Karma, którą dostaliśmy my, czyli adult medium, to karma przeznaczona dla psów od 10 kg do 25 kg. Vuko jako konkretny 22 kg pan pies, mieści się w górnej granicy i wielkość granulek jest dla niego idealna. Nie krztusi się nimi, bo nie jest w stanie połykać ich w całości. Wszystko musi wcześniej pochrupać, co mu wyraźnie odpowiadało. Nie wiem tylko czy taki rozmiar chrupek będzie odpowiedni dla psów z dolnej granicy, bo są całkiem spore. Granulki są lekko wilgotne od tłuszczu. Na ręce zostawiają trochę tłustego osadu. Nie jest tego jednak bardzo dużo. Dla średnich psów, które lubią pochrupać bardzo polecam taki rozmiar. My z pewnością będziemy szukać już tylko karm takiej wielkości, bo widzę, że możliwość pochrupania sprawia Vukowi przyjemność.

7

lacz6

Efekty na trawniku

Czyli to co normalnego człowieka przyprawia o dreszcze, a psiarz mógłby dywagować nad tym godzinami. Mieszanie z poprzednią karmą przebiegło bardzo gładko. Vuko dotychczas dobrze to znosił, dlatego nie bawiłam się w mieszanie karmy zbyt długo. Już po dwóch dniach dostał michę nowej karmy i nie było żadnych efektów ubocznych. Początkowo kupy wydawały mi się spore. Były idealnej konsystencji, ale spore. Po około tygodniu sytuacja się unormowała i od tego czasu cieszymy się wzorowymi kupami( boże serio, piszę właśnie, że mój pies robi wzorowe kupy, to już ten etap, przepadłam :P) Serio, książkowe. Mało tego, pan pies nie puszczał bąków, a jeśli puszczał to takie łagodne dla otoczenia, bo nic nie zdarzyło mi się poczuć. Kupa była też regularna jak w zegarku.

Opakowanie karmy

To nie jest najistotniejszy element całej sprawy, ale wypadałoby napisać o tym kilka słów. W zasadzie opakowanie jest jedyną rzeczą, do której mam zastrzeżenia. Brak suwaka do otwierania i zamykania karmy. Musiałam bawić się klamerkami żeby zamknąć opakowanie, lub przesypać je do zamykanego pojemnika. Na opakowaniu nie mogłam też znaleźć kaloryczności karmy, jeśli jest gdzieś, a ja jestem ślepa, to dajcie znać. I wspomniane wcześniej braki w dokładnym opisie składu.

Podsumowanie, cena

Karma jest z tej wyższej półki cenowej. Nie najwyżej, ale zdecydowanie powyżej średniej

W zależności od smaku, za worki zapłacimy:

2,5 kg – od  69 zł do 79 zł 

14 kg- od 239 zł do 294,90 zł

2x 14 kg- od 469 zł do 580, 89 zł

W takich cenach znajdziemy ją na Krakvet.pl

Karma jest czymś co w końcu Vuko chętnie je. Bardzo mu smakuje i dobrze się po niej czuje. Ma fajny skład. Wielkość i zapach granulek jest super. Efekty uboczne jedzenia wzorcowe. Pan pies tester jest bardzo zadowolony i najpewniej zostaniemy przy tej karmie na dłużej. Znalazłam w końcu coś co psu smakuje i nie pozostaje mi nic innego niż się tego trzymać 🙂

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s