Recenzja- Hurtta Slush combat suit

dsc_2430

Dla psiego futerka nastały ciężkie czasy. Na dworze ciemno, zimno, mokro i błotniście. Co szczęśliwsi widzieli w tym roku śnieg. Ale jeszcze cięższe czasy nastały dla naszych domów, dywanów, podłóg i wnętrz naszych samochodów. Wiedzieliśmy na co się pisaliśmy. Ja wiem, że brudny pies to szczęśliwy pies, ale jeśli można temu zaradzić to czemu nie spróbować?

 Cóż to jest?

Slush combat suit to z założenia ubranko/kostium przeciwbłotne i przeciwdeszczowe. Nie ma za zadania bardzo ogrzewać naszego psa, nie jest też w środku w żaden sposób ocieplane, dlatego powinno sprawdzić się nie tylko zimą czy jesienią, ale również latem podczas wypraw w dzikie zarośla. Nie jest to typowy ogrzewacz, ale z pewnością chroni psa przed zimnem zacinającego deszczu.

Dla kogo i po co?

Takie ubranko przyda się wszystkim psom wielbiącym wodę, błotko, spędzającym dużo czasu na polnych spacerach, lub takich, które ćwiczą i biegają po osiedlowych trawnikach. Nam sprawdza się świetnie. Na co dzień nasze spacery po okolicy oznaczają poza chodnikowym dreptaniem, bieganie po okolicznych trawiastych nieużytkach. Nawet gdy akurat nie pada, pies potrafił wrócić całkowicie przemoczony i brudny od samej mokrej trawy. Na wypady na odludzia sprawdza się tym bardziej. Nie straszne nam kałuże i inne bagna.

Raczej nie przyda się psiakom, których główną aktywnością jest spacer po chodniku, lub takich, które raczej unikają wody i same z siebie nie będą dążyć do absolutnego zabrudzenia. Myślę, też, że dla tych psiaków, które mają krótką sierść i marzną w chłodne dni, a chcielibyśmy ochronić je przed deszczem lepsze będą lekko ocieplane psie derki, których jest na rynku mnóstwo, z pewnością w korzystniejszych cenach i najzwyczajniej w świecie prostsze i szybsze w zakładaniu

dsc_2456dsc_2532

Rozmiary i kolory

Spektrum rozmiarów jest naprawdę spore, także jesteśmy w stanie dobrać ten właściwy dość dobrze. Rozmiarówka przeskakuje nie tylko o ogólne gabaryty psa, ale również długość jego łapek. My mamy rozmiar 55L, głównie ze względu na długonogość Vuko. Myślę, że dla niższych borderów 55M będzie w porządku, taki rozmiar zresztą zaleca sam producent, który przy wyborze rozmiaru podpowiada ten odpowiedni dla naszej rasy. Nam pewnie ten rozmiar również by tak naprawdę pasował, bo mieściliśmy się gdzieś na granicy.

Wybierać możemy z pośród trzech kolorów:

  1. juniper
  2. granite/bolete
  3. granite/pink ale tego koloru ostatnio brak

W Polsce nie udało mi się znaleźć, żadnego sklepu, który oferowałby kolor Juniper. Ale tak się na niego zawzięłam, że zadzwoniłam do sklepu Canifel i bezproblemowo udało się dołożyć dla nas jeden egzemplarz w tym kolorze do standardowego zamówienia, standardowych kolorów. Wydaje mi się, że mają oni tez jedne z korzystniejszych cen jeśli chodzi o te kurtki, choć i tak nie jest to cena- przyjaciel.

Kurtka na psie

Kurtka zakrywa nam większą część psa. Około połowy każdej łapki, brzuch, grzbiet i kark. Przy naciągnięciu “kaptura” zakrywa część głowy. Odkryty jest pyszczek i tyle tyłu ile  konieczne 🙂 Żeby dopasować super fancy ciuch dokładnie, mamy do dyspozycji

dwa regulatory, w okolicy karku oraz przy talli

dsc_3270

ściągacz kaptura

dsc_3267

I zapięcia przy ściągaczach od nogawek.

dsc_3259

Do tego zamek idący przez całość kurtki, który możemy rozpiąć przy kapturze, jeśli nie chcemy szczelnie zakrywać psa. Zamek z zapasem materiału, który nie przytnie nam psich włosów

dsc_3262dsc_3261dsc_3257

Odblaski, których nie sposób przeoczYć

dsc_3241

Otwór do zaczepienia szelek co jest super ekstra. Zawsze średnio podobały mi się szelki nałożone na ubranie, tutaj po problemie

dsc_3248

Miejsce na wpisanie danych psa

dsc_3260

Myślę, że te kurtkę można naprawdę fajnie dopasować nie tylko do ogólnej wielkości psa, ale też do poszczególnych wymiarów, tak żeby jak najmniej mu przeszkadzała w ruchu

Ubieranie

Pewnie gdyby nie ten punkt, to poleciałabym tę kurtkę również tym, którzy nie urządzają sobie wycieczek w bagienne polany,  ale niestety zakładanie kubraczka trwa dość długo. Vuko przy zakładaniu kurtki po prostu stoi nieruchomo pogodzony z losem, więc w naszym przypadku i tak przebiega to całkiem sprawnie. Z początku klnęłam niemiłosiernie, ale po dwóch, trzech razach złapałam patent na zakładanie i idzie to całkiem sprawnie. Jednak jestem pewna, że dla psiaków, na zwykłe spacery po osiedlu zakładanie kurtki będzie uciążliwym manewrem wydłużającym wyjście. Dodatkowo kolejną rzeczą, nad którą klnęłam są ściągacze przy łapkach. Nity/wpiny/spinki?, które trzeba wcisnąć są bardzo trudne do wygodnego zapięcia. Trzeba je jednocześnie ułożyć idealnie, równolegle do siebie, cały czas przy tym lekko naciągając ściągacz. O tyle, o ile przy pierwszym poziomie regulacji jest to w miarę proste, o tyle w drugim robią się schody, bo trzeba naciągnąć ściągacz trochę bardziej. U nas niestety pierwszy poziom jest za luźnym więc dopóki nie wyczułam odpowiednio tych wpięć dostawałam białej gorączki.

Kurtka w użyciu

Kurtka w użyciu jest dla mnie absolutnie świetna.

dsc_2653dsc_2649dsc_2556dsc_2554dsc_2552

Nie przemaka. Póki co testowaliśmy ją w mokrej trawie, błocie, kałużach, piachu i pies wracał z wypadów suchy i czysty.

Gładki materiał nie zahaczył nam się o gałęzie i krzaki, które Vuko musi pooznaczać jako swą własność na wieki. Nie zniszczył się od otarć o murek, kamienie i wszystko to o co otrzeć może się pies

Kurtka nie jest głośna. Szeleści mniej więcej na poziomie przeciętnej kurtki dla człowieka. Nie jest to taki szelest worka na śmieci, który lubi pojawiać się przy kurtkach przeciwdeszczowych dla psów

Wydaje się wygodna dla psa. Vuko przy pierwszym kontakcie z kurtką zamarł. Stał w bezruchu i odmówił współpracy. Zachęcony zrobił kilka pokracznych kroków po domu, dostał tonę smaków i zdjęłam kurtkę. Przy następnej próbie uznałam, że ruszamy na głęboką wodę i po prostu wyszłam z psem na dwór. Vuko zdaje się zapomniał, że ma cokolwiek na sobie. Bawił się, biegał, cieszył. Zupełnie normalnie wyciągał swoje naturalne prędkości 🙂 Nie wyglądało aby coś blokowało mu ruchy.

Kurtka jest zrobiona porządnie. Wszystkie nitki, zamki są fajnie wszyte. Podoba mi się to jak jest przemyślana wszędzie gdzie to możliwe. Przyznam, że zanim do nas dotarła trochę się martwiłam. Taki kubrak to jest nie mały koszt. Nie jest to coś co kupuje się od tak sobie. W takiej cenie, bardzo chciałam się nie zawieść. I nie zawiodłam się. Choć w pierwszym odczuciu wydaje się, lekka, cienka, pokraczna to po założeniu na psa i wykorzystaniu jej w tym do czego została przeznaczona zdecydowanie daje okejkę.

dsc_2578dsc_2576

Czyści się rewelacyjnie. Przy jednym z wypadów wróciliśmy z kurtką w stanie tragicznym. Przyznam, że trochę się zmartwiłam. Kurtkę opłukałam pod chłodną, bieżąca wodą  Wyczyściłam ją z całego brudu i błota w jakieś 5 minut. Najwięcej czasu zajęło czyszczenie ściągaczy. Tym milej byłam zaskoczona, gdy kurtka po godzinie była sucha i wyglądała jak nowa, także wielki kciuk w górę za to również

Co my o tym?

Dla nas to rozwiązanie jest idealne, bo nie ogrzewa nadmiernie psa, który z natury ma czym się ogrzać. A ten ogrzewacz turla się po całym mieszkaniu ;p Jednocześnie nie daje przemoknąć, a to przy psie, który ma do tego tendencje, poza tym schnie całą noc, albo  i dłużej jest bardzo wygodne. Zmniejsza ryzyko przeziębień, czy zwyrodnień wiecznie przemoczonych stawów. Może gdyby Vuko sechł szybciej nie uparłabym się na kurtkę. Mokry i brudny dom to jest coś co od czasu do czasu psiarz musi znieść i się z tym pogodzić, ale pies, który po spacerze jest mokry cały dzień i całą noc, do tego śmierdzi rybą przez dwa dni to nic fajnego i to przeważyło szalę. Poza nieukrywaną wadą jaką jest długie zakładanie mocno polecamy tym wszystkim, którzy faktycznie mają się gdzie wybrudzić 🙂

dsc_2462dsc_2732

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s