Wystrój zwierza-adresówki recenzja

 

łacz9

Adresówka jest jednym z tych psich gadżetów, które według mnie są absolutnie niezbędne. Nie wyobrażam sobie wyjścia na spacer bez niej. Znacznie zwiększa ona szanse na szybki powrót naszego psa do domu w razie (tfu tfu) zniknięcia nam z oczu. Oczywistym jest, że wygląd nie jest tutaj najważniejszą kwestią, ale mam coś co jest jednocześnie wytrzymałe, wygodne i piękne 🙂

Czytaj dalej „Wystrój zwierza-adresówki recenzja”

Psiostrzegawczość

b1

W naszych psach cenimy przeróżne rzeczy i przeróżnych rzeczy szukamy. Stąd ten ogrom ras, charakterów i rozmiarów merdających ogonów. Myślę, że nie minę się z prawdą uznając za jedną z bardziej pożądanych psich cech: spostrzegawczość. Bo przecież co jak nie właśnie ona pomaga czterołapym łączyć ze sobą fakty i zależności. Ich zachowania będące odpowiedzią na nasze bodźce. Skinięcie głową, które wystarczy by pies wiedział, czy idzie w dobrym kierunku na spacerze. To daje nam-ludziom wrażenie, że pies rozumie co do niego mówimy. A to natomiast sprawia, że buduje się między nami więź niepodobna do innej. Spostrzegawczość wykorzystana podczas powstawania relacji może być świetnym budulcem, ale jeśli mamy psa, który potrafi być momentami bardziej spostrzegawczy od nas?

Czytaj dalej „Psiostrzegawczość”

Krok w tył i dwa kroki w przód

dsc_5292Przez jakiś czas, po etapie szczeniackiego wariata i przed etapem, o którym opowiem, cieszyłam się psem, który jest absolutnie odwoływalny od wszystkiego. Który ignoruje inne psy podczas treningów i który wręcz denerwuje się, że ktoś mu przeszkadza, gdy on teraz jest przecież zajęty czymś innym. Bajka? A no całkiem to było miłe. Pies tak bardzo zmotywowany. Pies taki skupiony, pies taki super. Ale efekty uboczne z tym związane zmusiły mnie do cofnięcia się i przepracowania pewnych rzeczy na nowo. A zaczęło się tak:

Czytaj dalej „Krok w tył i dwa kroki w przód”

Vukejki #1

okokoi

Ruszam z nowym cyklem, w którym będę podrzucać wszystko to, czemu Vuko i ja dajemy okejkę. Od dłuższego czasu zbierało mi się mnóstwo drobnych, fajnych rzeczy, o których chciałam wspomnieć, bez pisania obszernych elaboratów. Po burzliwych obradach z samą sobą, padło hasło „vukejki”. Czyli wszystkie przydasie, włapkowpadłe, rzeczy sprawdzone smaczne ciekawe i/lub ładne w telegraficznym skrócie. Zapraszam i dajcie znać co sadzicie o tym słowotwórstwie w nazwie cyklu 😀

Czytaj dalej „Vukejki #1”